tłumaczenia konferencyjne

Na czym polega specyfika tłumaczeń konferencyjnych?

W dzisiejszych czasach możliwość porozumienia się z osobami pochodzącymi z różnych części świata jest niezbędna. Szczególnie ważne jest to podczas spotkań, w których biorą udział politycy, specjaliści z różnych branż czy inne osoby zajmujące ważne stanowiska. Nie zawsze jednak porozumienie się jest możliwe bezpośrednio, między mówcą a jego słuchaczami. W takich sytuacjach konieczna jest pomoc tłumacza konferencyjnego.

Czym jest tłumaczenie konferencyjne?

Tłumaczenie konferencyjne to rodzaj tłumaczenia ustnego, zachodzącego w warunkach konferencji, a więc sytuacji, kiedy jedna osoba przemawia do wielu zgromadzonych. Z tego rodzaju tłumaczeniami mamy do czynienia między innymi podczas spotkań o charakterze politycznym, naukowym czy biznesowym. Tłumaczenie z języka mówcy na język słuchaczy odbywa się w pierwszej osobie – tłumacz mówi tak, jakby to on był autorem tłumaczonych słów. Wyróżniamy dwa rodzaje tłumaczeń konferencyjnych: konsekutywne oraz symultaniczne.

Tłumaczenie konsekutywne

Cechą charakterystyczną tego rodzaju tłumaczenia jest fakt, że tłumacz przystępuje do tłumaczenia wypowiedzi mówcy dopiero w chwili, gdy ten zakończy swą wypowiedź lub jej część. Od tłumaczy specjalizujących się w tego typu tłumaczeniach wymagana jest bardzo dobra pamięć – co prawda mogą oni podpierać się na sporządzanych na bieżąco notatkach, jednak w praktyce notatki te ograniczają się jedynie do najistotniejszych szczegółów oryginalnego wystąpienia. Wynika to z prostego faktu, że tłumacz nie jest w stanie zapisać każdego słowa mówcy. Metoda konsekutywna daje tłumaczowi możliwość stworzenia bardziej spójnego, dokładniejszego i przez to lepszego jakościowo tłumaczenia.

Tłumaczenie symultaniczne

Polega na tym, że tłumacz na bieżąco tłumaczy wypowiedź, bez przerywania jej w żadnym momencie. Taki tryb tłumaczenia wymaga od tłumacza nie tylko doskonałej znajomości oryginalnego języka wypowiedzi i języka docelowego, ale również ogromnego skupienia oraz podzielności uwagi – musi on bowiem jednocześnie słuchać prelegenta, dokonywać tłumaczenia jego słów, a następnie w docelowym języku odtwarzać je słuchaczowi lub słuchaczom. Tłumaczenia tego typu stwarzają sporo trudności:

– Przede wszystkim tłumaczenie na bieżąco nie jest w stanie zawrzeć wszystkich niuansów oryginalnej wypowiedzi – mówi przedstawicielka kancelarii RotasTłumacze symultaniczni pracują pod ogromną presją czasu, dlatego też ich tłumaczenia nie są w pełni wierne, a poprawienie ewentualnych błędów jest często niemożliwe. Podczas tłumaczenia symultanicznego tłumacze przebywają w dźwiękoszczelnych kabinach, oddzieleni od mówcy, nie mają więc możliwości zadać prelegentowi pytania, jeśli jakaś część wypowiedzi jest niezrozumiała.

Mimo tych przeszkód oraz konieczności zapewnienia odpowiedniego zaplecza technicznego (dźwiękoszczelne kabiny dla tłumaczy oraz rozbudowany system audio) tłumaczenia symultaniczne są obecnie preferowane, jeśli chodzi o duże spotkania, w których biorą udział osoby pochodzące z wielu różnych krajów, np. podczas zebrań w Parlamencie Europejskim. W ich trakcie pracuje wielu tłumaczy, każdy z nich specjalizujący się w co najmniej dwóch językach obcych.

Materiał partnera