narciarz

Skrzyczne: szczyt dla miłośników białego szaleństwa

Sezon narciarski za nami. W tym roku, chcąc uniknąć tłumów w Tatrach, wybraliśmy się do Szczyrku, zachęceni opiniami narciarzy – chcieliśmy sprawdzić, czy rzeczywiście po kosztownych modernizacjach szczyt Skrzyczne stał się znakomitą górą dla miłośników białego szaleństwa. Wspomnij razem z nami zimowy czas i… zacznij planować kolejny sezon!

Czy Skrzyczne to szczyt tylko dla zaawansowanych?

Na internetowych forach dla miłośników białego szaleństwa spotkaliśmy się z różnymi opiniami. Według wielu z nich Skrzyczne jest, owszem, warte zainteresowania narciarzy, jednak tylko tych zaawansowanych. W praktyce okazało się, że szczyrkowski COS to 14 km tras, wśród których przynajmniej jedna z powodzeniem nadaje się dla osób stawiających „pierwsze kroki” na nartach, a nawet – dla rodzin z dziećmi, których naprawdę nie brakowało podczas naszego pobytu (nic dziwnego, w końcu Szczyrk to popularne miejsce na spędzenie ferii zimowych). Mowa o trasie nr 21, „Ondraszek”.

Co ciekawe, ta nartostrada, choć najłatwiejsza, jest jednocześnie najdłuższa. „Ondraszek” prowadzi jednak przez bardzo łagodny szlak – próżno tu szukać ostrych załamań. Słabiej jeżdżący narciarze mogą śmiało próbować tu swoich sił. Zauważyliśmy, że początkujący równie często korzystają ze wskazówek swoich bardziej zaawansowanych towarzyszy, jak i usług profesjonalnych instruktorów narciarstwa. Niejedne hotel przy stoku narciarskim chętnie pomaga swoim gościom w znalezieniu lokalnej szkółki narciarskiej, dlatego w razie potrzeby nie wahajcie się prosić o pomoc w tym zakresie.

Wybór tras narciarskich dla profesjonalistów

Nie da się ukryć, że narciarze nie wzięli znikąd przekonania, że Skrzyczne to góra dla profesjonalistów. Ten najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego i druga, po Kasprowym Wierchu góra narciarska w Polsce, oferuje zaawansowanym narciarzom świetne trasy. Jedną z nich jest „Kaskada”: to trasa o długości 3,1 km, prowadząca ze Skrzycznego do Jaworzyny. „Kaskada”, bardzo przyjemna nartostrada dla dobrze jeżdżących, na samym początku potrafi jednak zaskoczyć: zjazd jest bardzo stromy, więc nawet najbardziej doświadczonym narciarzom zalecamy zachowanie ostrożności.

Specjalnie dla Was o parę słów na temat absolutnie wyjątkowej trasy na górze Skrzyczne poprosiliśmy eksperta – właściciela Hotelu Meta Resort Vine & SPA w Szczyrku, który od wielu lat na bieżąco obserwuje rozwój lokalnej infrastruktury narciarskiej:

– Niebywałą atrakcją szczyrkowskiego Ośrodka Przygotowań Olimpijskich jest trasa narciarska na stoku Skrzycznego, która za sprawą homologacji Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) umożliwia organizację międzynarodowych zawodów kobiet i mężczyzn. Prestiżowe konkurencje narciarstwa alpejskiego podziwiamy właśnie na Skrzycznem. Szczyt przeszedł pomyślną weryfikację – musiał spełnić szereg wymagań związanych z przepisami dotyczącymi funkcjonowania tras FIS. Co ważne, z tej znakomitej, świetnie przygotowanej trasy mogą korzystać nie tylko zawodowcy, lecz także narciarze-amatorzy odwiedzający Szczyrk.

To prawda – trasa FIS jest spośród wszystkich tras na Skrzycznem najlepiej przygotowana, m.in. ze względu na sztuczne naśnieżanie. Wszyscy napotkani przez nas na tej nartostradzie miłośnicy białego szaleństwa zgodnie przyznali, że jeździ się na niej doskonale. Pojawiły się nawet głosy, że jest to jedna z kilku najlepszych tras narciarskich w Polsce.

Materiał partnera