tankowanie samochodu

Jak będą kształtowały się ceny paliw w kolejnych miesiącach?

Okres koronawirusa i zamknięcia gospodarki spowodował, że ceny paliw spadły do nieobserwowanych od przeszło 20 lat wartości. Jeśli jednak ktoś uważał, że utrzymają się na takim poziomie jeszcze długi czas, to już niedługo gorzko się rozczaruje. Spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, jak będą wyglądały ceny paliw w kolejnych miesiącach. Sprawdzimy także z jakich rozwiązań mogą korzystać firmy, by obniżyć zużycie benzyny i oleju napędowego w pojazdach swojej floty.

Okres koronawirusa i zamknięcia gospodarki spowodował, że ceny paliw spadły do nieobserwowanych od przeszło 20 lat wartości. Jeśli jednak ktoś uważał, że utrzymają się na takim poziomie jeszcze długi czas, to już niedługo gorzko się rozczaruje. Spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, jak będą wyglądały ceny paliw w kolejnych miesiącach. Sprawdzimy także z jakich rozwiązań mogą korzystać firmy, by obniżyć zużycie benzyny i oleju napędowego w pojazdach swojej floty.

Co wywołało tak duży spadek cen paliw?

Głównym czynnikiem, który kształtuje ceny na stacjach, jest koszt baryłki ropy naftowej. W ostatnich miesiącach kwota, którą przedsiębiorstwa rafineryjne płaciły za baryłkę, była bardzo niska, a w pewnym momencie spadła wręcz poniżej poziomu zero. Na rynku naftowym paradoksalnie jest to możliwe z uwagi na brak możliwości zatrzymania wydobycia w dowolnej chwili. Dlatego jeżeli na świecie nagle następuje drastyczny spadek popytu na ropę naftową, to przedsiębiorstwa wydobywcze muszą wręcz dopłacać za odbiór surowca. Tak było w czasie pandemii koronawirusa, która zatrzymała między innymi ruch lotniczy, będący jednym z największych odbiorców produktów naftowych. Trzeba bowiem wiedzieć, że paliwo lotnicze również pozyskiwane jest w profesie rafinacji ropy, tak jak benzyna czy olej napędowy sprzedawany na stacjach. Właśnie dlatego ceny były w ostatnich miesiącach tak niskie.

Jak będzie w kolejnych miesiącach?

Znoszenie ograniczeń i wychodzenie z zamknięcia gospodarki spowoduje, że popyt na ropę naftową znów diametralnie wzrośnie. Spowoduje to, że cena za baryłkę mocno skoczy w górę, w okolice poziomu sprzed wybuchu pandemii. Nie oznacza to jednak, że kwoty jakie będziemy płacić na stacjach będą takie same jak wcześniej. Najprawdopodobniej będą zauważalnie wyższe z jednego prostego powodu – strat, jakie ponieśli sprzedawcy w okresie lockdownu. Właściciele stacji z pewnością będą chcieli te straty odrobić, a zrobią to poprzez podniesienie marży. Efektem będzie szybki i gwałtowny wzrost cen paliw, które mogą w niedługim czasie przebić barierę 5 zł za litr. Kierowcy, którzy wiedzą czym jest ekonomiczna i ekologiczna jazda, nie powinni jednak czuć się zagrożeni. Problem mogą mieć natomiast firmy kurierskie i transportowe, dysponujące rozbudowanymi flotami pojazdów.

Obniżamy zużycie paliwa

Biorąc pod uwagę, że w najbliższym czasie może nastąpić znaczny wzrost cen benzyny oraz oleju napędowego, warto, by firmy zainwestowały w systemy monitorujące flotowe samochody. Dzięki nim możliwa jest zdalna kontrola spalania paliwa, sprawdzanie ile paliwa jeszcze znajduje się w baku i który pojazd należy zatankować. Pracownicy przedsiębiorstwa, wiedząc że sposób prowadzenia aut jest kontrolowany, będą mieli większą motywację by wykazywać się ekonomiczną jazdą. Można dodatkowo zwiększać tę motywację, przyznając premie za niskie zużycie paliwa, a w przypadku nadmiernie wysokiego przeprowadzić doszkolenie kierowców z zasad jazdy ekonomicznej. W tym celu warto stosować również rozwiązania oferowane przez Webfleet Solutions. Oprócz monitoringu pojazdów firma oferuje rozwiązanie pozwalające na analizę stylu jazdy poszczególnych kierowców. W trakcie odbywania trasy podpowiada ono, co kierowca może zrobić, aby zmniejszyć zużycie paliwa.

Jak możemy się przekonać, znaczna obniżka cen paliw, z jaką mieliśmy do czynienia w ostatnich miesiącach, na pewno nie potrwa wiecznie. W najbliższym czasie można się wręcz spodziewać sytuacji dokładnie odwrotnej, ponieważ właściciele stacji paliw będą usiłowali odrabiać straty. Dlatego duże firmy posiadające spore floty pojazdów, inwestują coraz częściej w systemy monitorujące zużycie paliwa i analizujące styl jazdy swoich pracowników.

Materiał partnera