Na czym polega elektroresekcja macicy metodą LEEP?

Na czym polega elektroresekcja macicy metodą LEEP?

Nieprawidłowe wyniki cytologii albo badania kolposkopowego często wymagają postawienia bardziej precyzyjnej diagnozy na podstawie histopatologicznej analizy fragmentu tkanki pobranego z szyjki macicy. Do najbezpieczniejszych sposobów pozyskania materiału należy w tym przypadku elektroresekcja metodą LEEP, stosowana w celach nie tylko diagnostycznych, ale też terapeutycznych. Na czym polega?

Zacznijmy od rozwinięcia tajemniczego skrótu LEEP, utworzonego od pierwszych liter angielskich słów „Loop Electrosurgical Excision Procedure”. W wolnym tłumaczeniu oznacza to „elektrochirurgiczną procedurę wycięcia z wykorzystaniem pętli”. Chodzi tu o delikatne pętle wykonane z cieniutkiego drutu wolframowego, które mogą przyjmować różny kształt oraz wielkość, w zależności od potrzeb.

Zalety metody LEEP

Pętle przewodzą szybkozmienny prąd o odpowiednio dobranych parametrach, tj. cechujący się niską, bezpieczną mocą, ale za to bardzo wysoką częstotliwością. Dzięki temu tkanki w okolicy poddawanej zabiegowi nie ulegają poparzeniu, a pobrany materiał nadaje się do dalszego badania. Pozabiegowe blizny są zaś nie twarde, lecz elastyczne, co ma znaczenie dla przyszłych prób zajścia w ciążę, jej utrzymania oraz prawidłowej pracy szyjki macicy podczas porodu.

Brak naruszenia struktury anatomicznej tego narządu sprawia, że elektroresekcja metodą LEEP jest przeprowadzana znacznie chętniej niż tradycyjne zabiegi tzw. konizacji, polegające na chirurgicznym wcięciu się w głąb szyjki macicy. Jak dowiadujemy się w białostockim gabinecie ginekologiczno-położniczym dr Anny Kluz-Kowal, metoda ta znajduje zastosowanie zwłaszcza w przypadku kobiet młodych, które nie zrealizowały jeszcze swych macierzyńskich planów.

Na czym polega zabieg

Zabieg wykonuje się w pierwszej fazie cyklu, tuż po zakończeniu krwawienia miesięcznego. Można go przeprowadzić w znieczuleniu ogólnym bądź miejscowym, o ile pacjentka jest ogólnie zdrowa i gotowa na pewien dyskomfort, który złagodzić można zażyciem środków przeciwbólowych. W tym drugim, ambulatoryjnym wariancie szyjkę macicy ostrzykuje się znieczulającym roztworem lignokainy, a następnie wprowadza do niej wspomnianą wyżej pętlę, przy pomocy której wycina się tkanki.

Zabieg ten wykonuje się, gdy problemem są nie tylko podejrzane zmiany wymagające dodatkowego zbadania, ale też choćby nadżerki, kłykciny kończyste czy różnego typu dysplazje, a niekiedy nawet komórki nowotworowe. Wówczas elektroresekcja szyjki macicy metodą LEEP ma charakter przede wszystkim leczniczy.

Cała procedura zajmuje mniej więcej pół godziny, w którym to czasie rozebrana od pasa w dół pacjentka przyjmuje pozycję jak do badania ginekologicznego. Aby dokonać precyzyjnego wycięcia zmian z zachowaniem niezbędnego, ale możliwie niewielkiego marginesu tkanki zdrowej, zabieg powinien odbywać się pod kontrolą kolposkopową.

Po zabiegu

LEEP uchodzi za metodę szybką, stosunkowo niedrogą i obarczoną niskim ryzykiem ewentualnych powikłań, takich jak plamienia, upławy, infekcje czy nieprzewidziane krwawienie z dróg rodnych. Po zabiegu, do momentu zakończenia następnej miesiączki, należy unikać współżycia, stosowania tamponów i irygacji pochwy. O ile lekarz nie zaleci inaczej, po tym czasie trzeba stawić się na wizytę kontrolną.

Materiał partnera