Czym się kierować przy wyborze kołowrotka do wędki?

Istnieją sposoby wędkowania, w których kołowrotek nie jest niezbędny. Używa go jednak zdecydowana większość wędkarzy. Jeśli dopiero zaczynamy naszą przygodę z tą właśnie metodą połowu, najprawdopodobniej wystarczy nam kołowrotek uniwersalny. Jeśli jednak mamy już wyrobione pewne preferencje, warto zwrócić uwagę na parametry, które sprawią, że wędkowanie stanie się łatwiejsze oraz bardziej przyjemne.

Wybór odpowiedniego sprzętu zasadniczo uwarunkowany jest tym, jaki rodzaj wędkarstwa zamierzamy uprawiać. Jeśli bowiem wybieramy na przykład spinning, warto zdecydować się na lekki kołowrotek, którego waga nie przekracza 350 g. Z kolei przy połowie karpi może on ważyć nawet pół kilo, jako że dalekie wyrzuty możliwe są tylko przy odpowiednio dużej szpuli, a wędkę da się spokojnie oprzeć na podpórce. Najcięższe kołowrotki osiągają nawet 4 kg i przeznaczone są do połowu ryb morskich o masie powyżej 100 kg.

W tym przypadku warto zaopatrzyć się w tzw. multiplikator, którego używa się też w wędkarstwie jerkingowym czy castingowym. To potężny, mocny kołowrotek montowany u góry wędki i stosunkowo trudny w obsłudze.

Pozwala na nawinięcie większych ilości plecionki lub żyłki i łowienie sporych, drapieżnych ryb – mówi specjalista z produkującej akcesoria wędkarskie firmy Expert.

Szpula i przełożenie

Tego typu kołowrotki mają ruchomą szpulę, ułożoną prostopadle do wędziska. Podobną konstrukcję wykorzystuje się też w prostych kołowrotkach muchowych – przeznaczonych tylko do połowu  na muchę – a także w wędkarstwie gruntowym i spławikowym, gdzie używa się też niekiedy kołowrotków ze stałą szpulą, ułożoną równolegle do wędki.

Ważnym parametrem, na który koniecznie trzeba zwrócić uwagę przy wyborze kołowrotka, jest przełożenie, czyli liczba obrotów, jaką wykonuje szpula przy jednym obrocie korbki. 5,5 obrotu szpuli na jeden obrót korbki oznaczone zostanie zapisem 5.5:1 Będzie to wartość odpowiednia zwłaszcza do spinningu i połowu ryb drapieżnych. Metoda gruntowa lub spławikowa wymaga przełożenia niższego niż 5.0, z kolei uprawiając wędkarstwo matchowe, szukajmy wartości równej co najmniej 6.0.

Hamulec, pojemność szpuli i liczba łożysk

O wiele bardziej zależną od indywidualnych upodobań kwestią jest hamulec, dzięki któremu maleje ryzyko zerwania się ryby. Do wyboru są kołowrotki z blokadą umiejscowioną z przodu (od góry) bądź z tyłu (u dołu). Pierwsze są nieco lżejsze i pozwalają na nieco większą precyzję, za to drugie są łatwiejsze w regulacji przy holu dużych okazów. Większą uwagę powinniśmy zwrócić np. na pojemność szpuli, pamiętając, że podaje się ją niekiedy w jardach, a nie w metrach, no i w dodatku dla różnych grubości żyłki. Parametrem, który natomiast nie ma praktycznie żadnego znaczenia w oderwaniu od pozostałych elementów konstrukcyjnych, jest liczba łożysk, do której w związku z tym można przyłożyć istotnie mniejsze znaczenie.

Materiał wykonania

Materiał wykonania jest tym, co przede wszystkim determinuje cenę kołowrotka. W tych najlepszych elementy wykonuje się ze stali nierdzewnej, stosuje się też ceramiczne, chromowe czy niklowe powłoki. Powleczenie rolki kevlarem, platyną czy złotem istotnie podnosi koszty. Optymalnym wyborem pod względem stosunku jakości do ceny wydają się lekkie i trwałe kołowrotki z aluminium. Unikajmy za to tych, w których dużo elementów zrobionych jest z plastiku. Będą tańsze, ale posłużą nam nieopłacalnie krócej.

Materiał partnera