Artykuł sponsorowany

Kominek elektryczny jako oryginalna ozdoba salonu

Kominek elektryczny jako oryginalna ozdoba salonu

Kominek elektryczny to godny zamiennik tradycyjnych wbudowanych lub wolnostojących rozwiązań grzewczych. Dla wielu osób jest to często jedyna możliwość uzyskania przytulnego efektu płomienia we własnym domu lub mieszkaniu. Walory dekoracyjne takiego produktu są nie do przecenienia. Czy rzeczywiście warto w to inwestować? Kiedy kominek elektryczny będzie najlepszym wyborem?

Zasada działania kominków elektrycznych

Kominki elektryczne to urządzenia przypominające prawdziwy wkład i/lub obudowę tradycyjnych elementów grzewczych. Natomiast w odróżnieniu od swoich klasycznych odpowiedników są wyposażone w duży panel LCD, na którym są wyświetlane płomienie wraz z paleniskiem.

Jeśli klient zdecyduje się na zakup modelu dobrej jakości, na przykład w sklepie EPIECYKI, to efekt jest zbliżony do naturalnego. W przypadku takich wyrobów na pierwszy rzut oka trudno powiedzieć, czy pali się prawdziwy ogień, czy może to tylko wrażenie.

Różnorodność dostępnych modeli kominków

Na rynku można się spotkać z szeroką gamą kominków elektrycznych w stylu tradycyjnym i nowoczesnym. W przypadku tych wolnostojących lub narożnych obudowy są wykonane z plastiku, drewna lub z tworzywa imitującego dany surowiec.

Wkłady mają rozmiary od 18 do nawet 28 i 33 cali. Poszczególne produkty różnią się od siebie także systemem sterowania.

Dlaczego warto kupować kominki elektryczne?

Jest wiele zalet przemawiających za zakupem kominków elektrycznych. Można je zamontować w każdym pomieszczeniu, bo nie trzeba planować miejsca na kanał odprowadzania spalin. Nie obowiązują również wyśrubowane wymagania bezpieczeństwa
w zakresie wentylacji.

Kominki elektryczne sprawiają, że wnętrze od razu staje się bardziej przytulne i stylowe. Jeśli znajdują się w centralnej części salonu, zwracają na siebie uwagę, a widok płomienia od razu wprawia w dobry nastrój.

Takie produkty są również ekologiczne i bezproblemowe w codziennej eksploatacji. Aby cieszyć się „ogniem”, nie trzeba wrzucać do kominka węgla ani drewna. Nie wydziela się szkodliwy dym, a „palenisko” nie wymaga uwagi ze strony lokatorów.

Jeszcze jedną zaletą jest to, że w przypadku wybrania urządzenia z funkcją grzania, zyskujesz dodatkowe źródło ciepła w okresie jesienno-zimowym. Oczywiście samodzielnie możesz sterować temperaturą, wybierając taką, która najbardziej będzie Ci odpowiadać – wartości zmieniają się natychmiast, bez oczekiwania „na rozruch”. Jeśli dysponujesz niewielką powierzchnią mieszkalną, takie dogrzewanie może przynieść spore oszczędności na rachunkach.

form success Dziękujemy za ocenę artykułu

form error Błąd - akcja została wstrzymana

Polecane firmy