Jak radzić sobie z podrażnieniami po depilacji: poradnik

Podrażnienia po depilacji – jak sobie z nimi radzić?

Do usuwania niechcianych włosów z nóg, strefy bikini, czy spod pach kobiety używają najróżniejszych metod. Choć najprostszą z nich jest golenie, taki zabieg skutkuje wzmocnieniem i coraz szybszym odrastaniem niechcianego owłosienia. Dlatego większość kobiet sięga po jedną z wielu możliwości depilacji. Jednak czy ich stosowanie zawsze gwarantuje idealnie gładką skórę?

Jak depilacja podrażnia skórę?

Niestety, bez względu na to, czy wybierasz wosk, depilator elektryczny czy profesjonalny zabieg laserowy, zawsze jesteś narażona na podrażnienia po depilacji. Choć usuwanie włosków wraz z cebulkami jest najskuteczniejszym sposobem na pozbycie się nadmiaru owłosienia, ma też swoje negatywne następstwa.

Kobiety, które depilują się samodzielnie, najczęściej wybierają gorący wosk lub depilator elektryczny. Zaletą obu rozwiązań jest niewielki koszt oraz bardzo zadawalające rezultaty. Efekt gładkiej skóry bez włosków utrzymuje się nawet do 2 tygodni, a u osób ze słabszym owłosieniem nawet dłużej.

Bezpośrednio po depilacji skóra zazwyczaj nie wygląda i nie czuje się najlepiej. Bardzo często występują zaczerwienienia, a nawet bolesne podrażnienia z opuchlizną. W przypadku depilacji woskiem istnieje ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych i oparzeń, zaś konsekwencją stosowania depilatora jest z reguły wrastanie włosków.

Alternatywną metodą jest epilacja laserowa, której efekty mogą utrzymywać się nawet do 3 lat. Nie jest to jednak sposób całkowicie pozbawiony wad. Po pierwsze, epilację może wykonać tylko doświadczona osoba w gabinecie kosmetycznym lub medycyny estetycznej, co wiąże się oczywiście z wysokimi kosztami. Po drugie, również po użyciu lasera na skórze mogą powstawać podrażnienia po depilacji, a także nieestetyczne przebarwienia.

Jak radzić sobie z podrażnieniami po depilacji?

Jak widać każdy sposób walki z niechcianym owłosieniem niesie ze sobą ryzyko powstawania podrażnień. Podczas golenia bardzo często zacinamy się. Usuwanie włosów woskiem i depilatorem jest bolesne, a w dodatku może powodować poparzenia, zaczerwienienia, przesuszenie, a nawet stany zapalne skóry. Laser grozi zaś przebarwieniami, które mogą utrzymać się nawet kilka miesięcy. Jak wspomagać regenerację skóry w tak trudnych sytuacjach?

Jak słusznie informuje portal kobiecesprawy24.pl, dobrym pomysłem jest zadbanie o stan skóry bezpośrednio po wykonanym zabiegu. W pierwszym momencie warto przemyć skórę delikatnym płynem oczyszczająco-odkażającym, który złagodzi bolesność i ochroni naskórek w tym newralgicznym momencie.

Jeśli podrażnienie nie zniknie w ciągu kilku godzin od depilacji, warto sięgnąć po krem z dodatkiem aktywnego srebra, taki jak Argotiab®. Jest to środek, który przyspiesza regenerację naskórka w przypadku podrażnień, niewielkich ran czy oparzeń. Krem  tworzy barierę ochronną, która uniemożliwia rozwój infekcji bakteryjnych czy grzybiczych  oraz dodatkowo nawilża podrażnione miejsca.

Materiał partnera