Które ubrania faktycznie „wyszczuplają”?

Lekkie, kobiece i wygodne stylizacje są tym, co buduje pewność siebie i wprawia w dobry nastrój. Umiejętny dobór krojów i kolorów może sprawić, że nosząc rozmiar 48-50, będziemy wyglądać tak, jakbyśmy mieściły się w 44-46. Wraz ze zbliżającą się wiosną, wiele kobiet zastanawia się, jakie ubrania optycznie wydłużą i wyszczuplą sylwetkę. Oto lista najlepszych, sprawdzonych trików, które sprawią, że poczujesz się lżejsza o kilka kilogramów!

Chociaż same ubrania nie są w stanie realnie nas odchudzić, to dobrze dobrany fason i kolorystyka mogą wiele zdziałać. Optyczne wyszczuplanie powinniśmy zacząć od wyboru ubrań w jednolitym kolorze. Niektóre wzory, a szczególnie poziome pasy, sprawiają, że wydajemy się większe, niż jesteśmy w rzeczywistości. Inaczej jest w przypadku cienkich, pionowych paseczków, które mogą wydłużyć sylwetkę. Jeżeli decydujemy się na wielobarwne elementy garderoby, najlepiej, aby były kontrastowe (np. zestawienie niebieskiego z pomarańczowym). Sprawdzonym tikiem w kwestii kolorystyki jest oczywiście nieśmiertelna czerń, o której zdolnościach „wyszczuplających” krążą już legendy.

Jest to oczywiście prawda, ale nie musimy ograniczać się wyłącznie do czarnego. Równie dobrze sprawdzą się ciemniejsze odcienie zieleni, granatu, szarości, czy bordowego. Warto pamiętać, że nie powinniśmy ubierać się całe na czarno, zwłaszcza w okresie letnim. Jeżeli lubimy żywsze kolory, to stwórzmy z ciemnych ubrań podstawę, do której dobierzemy dodatki w intensywnych barwach, np. granatową sukienkę zestawmy z kolorowym szalem, fantazyjną biżuterią, rajstopami, torebką lub butami. Bardzo istotnym elementem są buty na obcasie, które sprawiają, że nosząca je osoba od razu wydaje się wyższa i szczuplejsza.

Odzież w większych rozmiarach – kiedy warto po nią sięgnąć?

Bardzo kobiecym rozwiązaniem są również taliowane sukienki, które podkreślają wcięcie. W przypadku pełniejszych piersi warto zadbać o głębszy dekolt. Na co dzień, w okresie wiosennym i letnim, najlepiej sprawdzą się koszulowe sukienki o prostym kroju optycznie wydłużającym ciało. U posiadaczek obszernego brzuszka dobrze sprawdzają się bluzki i sukienki drapowane, czyli marszczone i zbierane w okolicy wcięcia w pasie. Z reguły lepiej jest wybierać matowe materiały, zamiast tych połyskujących, a także dość miękkie tkaniny, które leżą zdecydowanie ładniej, niż te sztywne.

Dla pań o pełniejszych kształtach idealnym rozwiązaniem będzie moda damska XXL. Wystarczy znaleźć odpowiedni sklep oferujący kroje dostosowane specjalnie do potrzeb osób plus-size. Często popełnianym błędem jest wybieranie ubrań workowatych i bezkształtnych. Chociaż może się wydawać, że im luźniej, tym lepiej ukrywamy mankamenty figury, nie jest to prawdą. Najczęściej efekt jest odwrotny i dodajemy sobie centymetrów. Najlepiej wyszczupla lekko dopasowana odzież, z odpowiednią długością rękawów czy nogawek. Szukając sukienki, warto sięgać po te dwukolorowe, łączące w sobie ciemne, wyszczuplające odcienie z jaśniejszymi i bardziej „żywymi”. Pamiętajmy, że właściwe ubrania w rozmiarze XL i XXL, podkreślają sylwetkę, a przy tym nie są ani zbyt obcisłe, ani zbyt szerokie.

Materiał partnera