Sztukateria – jak nadać nowe życie nieatrakcyjnej ścianie?

Czy sztukaterie są zarezerwowane wyłącznie dla wnętrz w starych kamienicach, czy w nowych, wysokich mieszkaniach? Czy posiadacze z pozoru zwykłych mieszkań mogą wykorzystać sztukaterie, aby uatrakcyjnić wnętrza, nie ryzykując przy tym otarcia się o kicz, czy przesadę? Jak wykorzystać sztukaterię, aby nadać nowe życie mało atrakcyjnym ścianom? Przedstawiamy kilka ciekawych rozwiązań.

Zmiana aranżacji ściany może tchnąć nowe życie w wystrój, który nam się znudził lub na który nie mieliśmy pomysłu. Zastosowanie sztukaterii to prosty sposób zarówno na dodanie wnętrzu nostalgii, jak i na zdynamizowanie i ożywienie go. Obecnie najczęściej używane są sztukaterie z polistyrenu, poliuretanu czy duropolymeru. Są one lekkie i łatwe w montażu, a jednocześnie odporne na uszkodzenia.

Pusta ściana – czy tylko obrazy?

Najczęściej z ozdobami ściennymi kojarzą nam się oprawione w ramy obrazy, grafiki czy fotografie lub wyraziste tapety. Ich dopasowanie do pozostałych dodatków może wpływać na to, jak postrzegane będzie wnętrze – czy aranżacja będzie spójna, czy nie przesadzimy z ilością elementów, czy nie spowodujemy chaosu? Za pomocą sztukaterii – listwy, gzymsu, czy stylowych paneli – możemy wprowadzić do wnętrza symetrię, podkreślić kolor ścian, a nawet optycznie podwyższyć lub obniżyć pomieszczenie.

Poziome profile dekoracyjne, umieszczone na wysokości wzroku, optycznie obniżą wysokie wnętrze. Pionowe panele czy kolumny wydłużą pomieszczenie. Z listew możemy stworzyć na ścianie geometryczne, eleganckie ramy. Możemy pozostawić je jako jedyną ozdobę ściany lub za ich pomocą wyeksponować kinkiet, obraz, lustro, a nawet telewizor. Umieszczając w obramowaniu tapetę, możemy stworzyć iluzję głębi i uzyskać efekt wizualnego powiększenia niewielkiej przestrzeni.

Sztukaterię musimy pomalować. Dzięki temu poszczególne jej elementy stworzą jednolitą kolorystyczną całość ze ścianą, a jednocześnie dzięki grze światła i przestrzeni nadal będą tworzyć ciekawy efekt. Warto postawić na ścianę w wersji monochromatycznej albo pomalować sztukaterię farbą o kilka tonów ciemniejszą lub jaśniejszą od ściany. Zrezygnujmy jednak ze zbyt dużego kontrastu kolorystycznego – takie zestawienie nie będzie prezentować się zbyt elegancko. Pastelowe ściany, ale także te w wyrazistych, lecz szlachetnych barwach, nie będą potrzebowały żadnych ozdób, poza sztukaterią.

Z sufitu na ścianę

Drugie życie ścianom mogą nadać także nowe listwy przypodłogowe i sufitowe. Umiejętnie położone mogą pomóc ukryć nierówności czy zaokrąglone połączenie ściany z sufitem. Listwy przysufitowe tworzą także złudzenie optyczne – pomieszczenie wydaje się wyższe. Jak jeszcze możemy wykorzystać sztukaterię w aranżacji ścian?

Ciekawym pomysłem jest ozdobienie ściany rozetami, które zwykle kojarzą nam się ze zdobieniem sufitów. Przyklejone na ścianie i pomalowane na taki sam kolor, jak ona, dadzą ciekawy, trójwymiarowy efekt. Rozety nie muszą być identyczne pod względem rozmiaru i kształtu, wręcz przeciwnie – różnorodność i brak symetrii dadzą ciekawszy efekt. Tak ozdobiona ściana stanie się głównym, wyeksponowanym elementem pomieszczenia. Doskonale sprawdzi się w sypialni czy we wnętrzu w stylu romantycznym lub vintage. – podpowiada ekspert z firmy Lepsrit.

Sztukaterie są w stanie odmienić każde pomieszczenie. Przy pomocy kilku elementów, kleju montażowego i naszej wyobraźni, możemy ożywić aranżację i wykreować atrakcyjne i stylowe wnętrze.

Materiał partnera