gasnice

Gaśnice – rodzaje i sposób działania

Nie każdy ogień można – i w ogóle da się – gasić tak samo. Kluczowe jest to, co takiego właściwie płonie. Dlatego też istnieje kilka rodzajów gaśnic, z których każdy charakteryzuje się nieco innym działaniem, właściwościami fizykochemicznymi, a także związanym z tymi cechami sposobem użycia. Poniżej wyszczególniono typy urządzeń gaśniczych wraz z ich właściwościami.

Gaśnice proszkowe

Najczęściej spotykane są gaśnice proszkowe, nazwane tak od proszku (fosforanowego bądź węglanowego), który jest z nich wyrzucany przez sprężony gaz. Działanie gaśnicy proszkowej może zostać zatrzymane w dowolnym momencie poprzez zakręcenie zaworu lub zmianę pozycji dźwigni, którą się taką gaśnicę uruchamia. Bardzo istotne jest to, że można nią gasić urządzenia elektryczne pod napięciem do 1000 V, o ile gaszący znajduje się od nich w odległości 1 m. Gorzej, że sprzęt elektroniczny potraktowany taką gaśnicą często nie nadaje się do dalszego użytku z uwagi na poważne zabrudzenia wywołane reakcjami chemicznymi. Gaśnica proszkowa może też spowodować zatarcie gaszonych nią urządzeń mechanicznych w ruchu, bezwzględnie natomiast nie wolno gasić nią płonących olejów i tłuszczów, np. w sprzętach kuchennych.

Gaśnice śniegowe

Lepsze do gaszenia urządzeń pod napięciem są gaśnice śniegowe, ponieważ nie powodują trwałych zanieczyszczeń ani uszkodzeń chemicznych. Stąd ich zastosowanie przede wszystkim w lakierniach, halach przemysłowych i innych miejscach, gdzie obecność wszelkich pyłów i zabrudzeń jest niedopuszczalna. Gaśnice śniegowe nie pozostawiają śladów, ale też są nieco mniej skuteczne niż inne tego typu urządzenia podobnych gabarytów.

Ich nazwa pochodzi od mającego postać śniegu dwutlenku węgla, który wytrąca się z białego obłoku wypuszczonego z gaśnicy. Nie tylko wygląda on jak śnieg, ale też silnie się oziębia, co może wywołać szok termiczny gaszonych urządzeń, a także odmrożenia odsłoniętych części ciała.

Dlatego też nie wolno gaśnicą śniegową tłumić płomieni na ludziach, a ją samą należy trzymać wyłącznie za specjalne uchwyty. Poza tym nie wolno jej odwracać do góry nogami ani ogrzewać do temperatury powyżej 30 st. C – przestrzega przedstawiciel firmy Sprzęt-Poż, która zaopatruje m.in. Straż Pożarną.

Działanie gaśnic śniegowych polega nie tylko na gwałtownym obniżeniu temperatury, ale też na zmniejszeniu procentowej zawartości w powietrzu tlenu, który jest paliwem dla ognia. Drugą stroną tego medalu jest jednak ryzyko zwiększenia w pomieszczeniu obecności dwutlenku węgla, która powyżej 5 proc. jest dla człowieka szkodliwa.

Gaśnice wodne

Najbardziej „przyjazne” człowiekowi – i środowisku – są gaśnice wodne, występujące w postaci gaśnic mgłowych i pianowych. Te pierwsze wytwarzają mgłę z wody zdemineralizowanej, co minimalizuje ryzyko powstania szkód związanych z samą procedurą gaszenia. Nadają się do tłumienia ognia w przypadku płonącej na człowieku odzieży, a także olejów i tłuszczów jadalnych, jak również ważnych dokumentów.

Gaśnice pianowe z kolei wyrzucają pod wpływem sprężonego gazu pianę powstałą z wody koncentratu środka pianotwórczego. Nimi również można gasić płonące oleje, a poza tym paliwa, farby i lakiery, zaś czyszczenie pomieszczeń po takim gaszeniu nie nastręcza większych trudności. To jedyny rodzaj gaśnic, gdzie trzeba trzymać je do góry nogami, nie można też przerwać ich działania. Nowoczesne gaśnice pianowe mogą służyć do gaszenia urządzeń elektrycznych, jednak jeśli nie mamy pewności, lepiej nie ryzykować, bo strumień piany zasadniczo bardzo dobrze przewodzi prąd. Natomiast ani gaśnicą pianową, ani żadną inną wodną nie wolno gasić substancji wchodzących w chemiczne reakcje z wodą.

Czyste środki gaśnicze

Istnieją też gaśnice na czyste środki gaśnicze, popularne zwłaszcza w samochodach, ponieważ używa się ich intuicyjnie, podobnie jak lakieru do włosów. Z tym że oczywiście strumień lakieru skierowany na płomień może doprowadzić nawet do wybuchu, a środek gaśniczy – do ugaszenia pożaru. Ten typ gaśnic nie zostawia śladów ani nie powoduje chemicznych uszkodzeń, nie wypiera też tlenu z pomieszczeń. Wydzielane przez nie opary mogą jednak być toksyczne dla zdrowia, dlatego też lepiej używać ich „z wiatrem” i nie w słabo wentylowanych wnętrzach. Jednym z szerzej rozpowszechnionych środków gaśniczych do niedawna był halon, wycofywany z uwagi na szkodliwy wpływ na warstwę ozonową. Halon nie ma właściwości chłodzących, dlatego z jednej strony nie wywołuje szoku termicznego, ale z drugiej – mocno rozgrzane przedmioty po wstępnym ugaszeniu nim mogą znowu zapłonąć.

Materiał partnera