samochody uzywane

Samochody używane z gwarancją – marzenie ściętej głowy?

Zakup samochodu używanego w Polsce może oznaczać wiele nieprzyjemnych rozczarowań. Rynek naszpikowany jest „okazjami”, które mają za sobą różne, często ukryte wady, które bezpośrednio wpływają na zły stan techniczny auta. Trafiają się także chlubne wyjątki, o których należy wspomnieć.

Grzechy główne polskich sprzedawców

Liczba ogłoszeń o sprzedaży samochodów w kraju nad Wisłą potrafi przyprawić o zawrót głowy. Niezależnie od poszukiwanego modelu czy wersji silnikowej, ofert jest całe mnóstwo, zatem, teoretycznie, z wyborem nie powinno być najmniejszego problemu. Rzeczywistość szybko jednak weryfikuje te oczekiwania. Polski rynek samochodów używanych to trochę jak kasyno i gra w rosyjską ruletkę – jakieś tam szanse na zwycięstwo (czyli znalezienie dobrego samochodu) istnieją, lecz zdecydowanie łatwiej przegrać (kupić kiepskie auto/nie kupić żadnego). Nie ułatwiają tego sprzedawcy, którzy nagminnie stosują różne nieuczciwe zagrania.

Prawdziwą plagą w Polsce jest podawanie nieprawdziwych danych dotyczących przebiegu samochodu. De iure, ingerencja w stan licznika jest w kraju nad Wisłą karalna, choć de facto ryzyko kary jest minimalne. Nieuczciwi sprzedawcy skrzętnie to wykorzystują, oferując auta z zaniżonymi przebiegami. Tym sposobem, kilkunastoletnie samochody mają przebiegi…189 tysięcy kilometrów. Ktoś może zapytać – na czym właściwie polega problem, skoro to tylko cyferki? Cóż, przede wszystkim działa tu bardzo prosta korelacja – im wyższy przebieg, tym niższa cena. Niestety, auta z cofniętymi licznikami kosztują sporo, niezależnie od swojej niewielkiej wartości.

Kolejna sprawa to awaryjność. Z każdym kilometrem samochód ulega naturalnemu zużyciu. Pół biedy, jeżeli właściciel jest świadomy przebiegu i profilaktycznie wymienia problematyczne elementy. Gorzej, jeżeli osoba kupująca auto jest przekonana, że ma ono niski przebieg, w związku z czym poważne awarie nie powinny wystąpić.

Nieuczciwi sprzedawcy nie zawahają się ani minuty przed podrobieniem książki serwisowej czy innymi czynnościami, jakie mają uwiarygodnić przebieg w oczach potencjalnego klienta. Etyka prowadzenia takiego biznesu jest, oględnie mówiąc, raczej kiepska. Polscy sprzedawcy mają również tendencję do kłamstw na temat stanu technicznego oferowanych aut. Jeśli wierzyć ogłoszeniom, praktycznie każdy samochód jest tuż po wymianie kluczowych elementów eksploatacyjnych, zatem kupującego czeka jedynie tankowanie paliwa.

Nic bardziej mylnego!

Z reguły, zawodowy sprzedawca mający auto krócej niż kilka tygodni nie przeprowadza w nim żadnych napraw (no może poza tymi, które są niezbędne do tego, by auto w ogóle mogło jeździć). Innymi słowy, kupujący otrzymuje przysłowiowego kota w worku, który już na starcie może wymagać poważnych inwestycji.

Polscy sprzedający mocno kuszą swoich klientów różnego rodzaju gwarancjami, które mają świadczyć o doskonałym stanie sprzedawanego samochodu. Niestety, gdy już pojawi się awaria, to z reguły można się dowiedzieć, że gwarancja tego nie obejmuje. Innymi słowy, samochody używane z gwarancją to często kłamstwo jakich mało.

A przecież można inaczej!

I wcale nie trzeba jechać na zachód Europy gdzie, jak sądzi większość Polaków, samochody używane rozdawane są za darmo i mają świetny stan techniczny. Warto znać takie miejsca – jednym z nich są, na przykład, punkty sprzedaży zrzeszone w programie Volvo Selekt (http://www.volvocars.com/pl/modele/volvo-selekt).

Główną zaletą zakupów w takim miejscu jest pewność co do stanu technicznego oferowanego samochodu. Każde auto sygnowane znaczkiem programu Selekt, zanim jeszcze w ogóle trafi do sprzedaży poddawane jest drobiazgowej weryfikacji stanu technicznego, podczas której sprawdzanych jest aż setka kluczowych elementów samochodu. Gdyby wystąpiła taka potrzeba, usterki są na bieżąco usuwane.

Warto również zauważyć, że samochody oferowane w ramach tej inicjatywy spełnić muszą dosyć rygorystyczne warunki dotyczące wieku oraz przebiegu. Zamysł jest taki, by programem gwarancji Volvo Selekt objęte zostały wyłącznie auta, których wiek nie przekracza 5 lat, a przebieg 100 tysięcy kilometrów. Siłą rzeczy, są to samochody używane z gwarancją, które są jeszcze stosunkowo świeże, których zakup daje nadzieję na kilka lat bezproblemowej eksploatacji. Wspomniana powyżej gwarancja trwa aż 12 miesięcy i nie podlega żadnym ograniczeniom. Oznacza to, że jakiekolwiek usterki usuwane są na koszt sprzedawcy – gdyby sprzedawane auta były w takim stanie, jak te w większości polskich komisów, organizator Volvo Selekt zwyczajnie by zbankrutował z powodu kosztów napraw! Co więcej, w ramach gwarancji nabywca auta otrzymuje bezpłatny dostęp do usług pomocy drogowej – może się to przydać przy niespodziewanych sytuacjach na drodze.

Istotnie, zakup dobrego samochodu z drugiej ręki w Polsce jest możliwy. Warto jednak ostrożnie podchodzić do każdej oferty, a jeżeli poszukuje się młodszego auta, warto postawić na propozycje ze wspomnianego już programu aut z gwarancją.