Czy opłaca się sprowadzać używane samochody z zagranicy?

Wiele osób, które interesują się rynkiem motoryzacyjnym, zastanawia się z pewnością czy sprowadzanie używanych z samochodów z zagranicy jest dla handlarzy opłacalne. W końcu po samochód trzeba pojechać, kupić, uiścić opłaty administracyjne, a potem jeszcze z zyskiem sprzedać. Jak to możliwe? Czy ceny samochodów za zachodnią granicą są aż tak niskie, czy może polscy handlarze kupują za półdarmo samochody, na które Niemcy czy Belgowie nawet nie chcą spojrzeć? Jakakolwiek nie padłaby odpowiedź, wiele osób z pewnością zastanawia się czy sprowadzanie używanych samochodów z zagranicy nie jest dobrym pomysłem na zarobienie dodatkowych pieniędzy lub nawet na stałą pracę. Poniżej kilka najważniejszych informacji dotyczących opłacalności sprowadzania używanych samochodów z zagranicy.

Czy samochody zagranicą są tańsze?

W jaki sposób więc, handlarze sprowadzają samochód z zagranicy i na nim zarabiają? Odpowiedzi na to pytanie może być kilka. Po pierwsze na zachodnich rynkach, głównie niemieckim wybór używanych samochodów jest ogromny, ale nie cieszą się one tak wielką popularnością. Kierowcy kupują tam najczęściej nowe samochody z salonu i po kilku latach wymieniają na nowe. W związku z tym rynek aut używanych jest ciągle nasycany. To korzystnie wpływa na ceny i sprawia, że takie samo auto w Niemczech może być tańsze niż z polskiej dystrybucji.

Kolejna kwestia, to ceny usług mechaników. W Niemczech są one zdecydowanie wyższe niż w Polsce, a to oznacza, że kierowcy, w razie poważniejszej awarii, nawet stłuczki lub wypadku, wystawiają samochód na sprzedaż bez naprawiania, w naprawdę atrakcyjnych cenach. Sprowadzenie uszkodzonego samochodu z zagranicy daje bardzo duże pole do manewru dla handlarza. Jeśli ma możliwości i umiejętności, może naprawić samochód samodzielnie lub zlecić pracę w warsztacie. Dużo zależy od uczciwości samego handlarza. Jeśli jest rzetelny i sumienny, naprawę może wykonać tak, jakby robił ją w prywatnym samochodzie, ale wtedy jego zysk będzie mniejszy. Może też zdecydować się tylko zakamuflować wady.

Trzeba też wspomnieć o skali, w której działa handlarz sprowadzający samochody z zagranicy. Jeśli ma duży komis, to u zachodnich partnerów może liczyć na korzystniejsze ceny i tym samym większy zarobek w Polsce. Okazjonalni lub początkujący handlarze, mogą za to więcej czasu poświęcić na szukanie konkretnych samochodów i liczyć na okazje. Te, nie trafiają się często, ale jeśli uda się kupić przyzwoity samochód w dobrym stanie od prywatnego właściciela, można nieźle zarobić.

Opłaty administracyjne i inne koszty

Na samym zakupie samochodu z zagranicy nie kończą się koszty. Aby sprowadzić samochód trzeba po niego pojechać (często w jedną stronę jest to kilkaset kilometrów). Samochód trzeba też sprowadzić do kraju. O ile może wrócić „na kołach”, to jest to tylko koszt paliwa. Jeśli jest uszkodzony lub z innych powodów nie może jechać, to trzeba zapłacić za lawetę.

Kolejne koszty pojawiają się już w kraju. Należy zapłacić cło, akcyzę, przetłumaczyć dokumenty, wyrobić kartę pojazdu, zarejestrować i ubezpieczyć. To koszt co najmniej 1500 zł. Sprowadzając samochód z zagranicy, trzeba też bacznie śledzić zmiany dotyczące przepisów podatkowych. Według jednej z propozycji Ministerstwa Finansów, od sprowadzanych zagranicznych samochodów ma być odprowadzany większy podatek. Jego wysokość ma być uzależniona od wieku i pojemności. Taki zabieg powinien teoretycznie ograniczyć sprowadzanie starych i niszczących środowisko samochodów. W praktyce może bardzo mocno obniżyć opłacalność działalności polegającej na handlu samochodami z zagranicy.

Wysoka specjalizacja – większy zarobek

Coraz popularniejszym sposobem na zarabianie pieniędzy handlując samochodami z zagranicy jest sprowadzanie aut na zamówienie. Dotyczy to najczęściej samochodów drogich i luksusowych. Klient zwraca się do handlarza z prośbą o wyszukanie konkretnego modelu, przeznaczając na to sprecyzowaną kwotę pieniędzy. Decydują się na to, bo wybór luksusowych samochodów używanych w Polsce jest niewielki, a sami nie mają czasu, aby szukać w innych krajach. Dla handlarza, różnica między ceną zakupu i opłat, a budżetem klienta będzie zyskiem. Przy naprawdę drogich samochodach, może to być nawet kilkanaście tysięcy złotych. Obok wysokiego, ale jednorazowego zarobku, jest to również wygoda, bo ma się pewność, że sprowadzony z zagranicy samochód na pewno się sprzeda, a nie będzie czekał na kupca nawet przez kilka tygodni.

Sprowadzanie samochodów z zagranicy – czy to się opłaca?

Kwestii, od których zależy opłacalność sprowadzania samochodów z zagranicy jest, jak widać nawet po tym krótkim artykule, bardzo dużo. Należy też pamiętać o tym, że trzeba mieć jakieś pieniądze na start, które pozwolą pojechać i kupić pierwszy samochód. Zanim rozpocznie się taki biznes warto też przyjrzeć się serwisom dla profesjonalnych handlarzy, takim jak na przykład – https://www.carsontheweb.com/pl/. Nie należy ich mylić z popularnymi portalami z ogłoszeniami dla kupców prywatnych. To daje obraz cen samochodów tuż po sprowadzeniu i tego ile można na tym zarobić. Bo, że można to – biorąc pod uwagę liczbę komisów i handlarzy – rzecz niemal pewna.


Materiał partnera