Trójwymiar w smartfonie. Możliwości okularów VR

Wirtualna rzeczywistość przemawia do wyobraźni graczy z całego świata. Wielu z nich marzy o tym by nie oglądać gier na monitorze, lecz znaleźć się w centrum wydarzeń. Teraz jest to możliwe. Wszystko za sprawą okularów VR. Trójwymiarowe gogle biją rekordy popularności. W sprzedaży znajdziemy ich różne typy – również dla smartfonów.

Budowa okularów VR

Do właściwego działania okularów VR niezbędnych jest kilka elementów. Pierwszy z nich to urządzenie generujące obraz. Najczęściej jest to komputer, konsola lub smartfon. Kolejny element to ekrany w liczbie jednego bądź dwóch (po jednym na każde oko), które są oddzielane od oczu specjalnymi soczewkami. Część okularów posiada własne wyświetlacze, inne polegają na możliwościach obsługiwanych urządzeń, np. smartfonów. Trzeci – kluczowy element – stanowią czujniki. Podobnie jak w przypadku wyświetlaczy, mogą być one wbudowane w gogle albo urządzenie generujące obraz. Uzupełnieniem wyposażenia są narzędzia sterownicze – kontrolery, pady bądź przyciski na obudowie.

Skąd bierze się efekt 3D?

Efekt ,,trójwymiarowości” jest możliwy do uzyskania dzięki podzieleniu obrazu na dwa – poprzez podwójne wyświetlacze okularów lub poprzez oddziaływanie smartfona (ewentualnie innego urządzenia generującego obraz).

Każde oko widzi nieco inny, przesunięty obraz, co stwarza efekt głębi. Zakrzywienie obrazu jest natomiast możliwe za sprawą soczewek. Dzięki temu, wrażenia płynące z doświadczania wirtualnej rzeczywistości są jak najbardziej realistyczne – przekonuje ekspert sklepu internetowego Pancernik, sprzedającego profesjonalne wyposażenie do smartfonów.

Płynność obrazu

Ważnym kryterium, wpływającym na odbiór 3D, jest płynność obrazu. Zależy ona od mocy obliczeniowej gogli. W przypadku okularów VR do smartfona, płynność powinna wynosić co najmniej 60 klatek na sekundę. Współczesne modele uzyskują takie wyniki z łatwością. Za przykład służy Samsung Gear VR2 dedykowany telefonom z linii Samsung Galaxy. To jednak nie wszystko. ,,Istotną sprawą jest zgranie ruchów gracza z wyświetlanym obrazem. Aby interakcja z wirtualnym otoczeniem była w pełni odczuwalna, opóźnienie nie powinno być wyższe niż 50 ms. W szybkim dostarczaniu danych pomagają czujniki – żyroskopy, akcelerometry czy magnetomery” – objaśnia przedstawiciel Pancernika.

Jak ,,na żywo”

Nie ulega wątpliwości, że to właśnie wspomniane czujniki przesądzają o jakości okularów. Skonfigurowane w odpowiedni sposób, są w stanie wykryć nawet najmniejsze wychylenia w trójwymiarowej skali. Oznacza to, że cały czas kontrolują ruchy użytkownika w trzech osiach – przód-tył, góra-dół i prawo-lewo. Obraz gry lub filmu zmienia się na bieżąco wraz z ruchami głowy, zupełnie tak jakby istniał naprawdę.

Rozwiązanie na każdą kieszeń

Zasady działania technologii VR są proste, a możliwości użytkowe zachwycają stopniem efektowności i realizmu. Co ważne, korzystanie z gogli nie jest przywilejem dostępnym dla najzamożniejszych. Eksploracja wirtualnego świata to przyjemność dostępna dla niemal każdego posiadacza smartfona z Androidem. Najprostsze modele okularów można nabyć już za 30 zł. Przejrzyj ofertę sklepu Pancernik i przekonaj się o tym sam.

Materiał partnera